JESTEŚ
Momenty
Zmierzch
•róża • kardamon • drewno gwajakowe • drzewo sandałowe•
Zmierzch to zapach orientalno-przyprawowy z kadzidlaną głębią.
Łączy różę damasceńską i geranium z kakao oraz kardamonem, otulone pieprzem i osadzone na mistycznej bazie kadzidła i czerwonego drzewa sandałowego.
Ciepły, zmysłowy i głęboki – rozwija się powoli, miękko stapiając się ze skórą i zostawiając intymny, dymno-przyprawowy ślad.
Zmierzch przypomina: Nie ma dwóch podobnych nocy.
190 zł

W skład Zmierzchu wchodzą:
W sercu kryją się kwiaty róży damasceńskiej i geranium, splecione z kardamonem i kakao. Całość osiada w trzech boswelliach – kadzidłowych, mistycznych, niosących w sobie moc zmysłowości.
A między nutami głowy a podstawy – esencjonalność przypraw – pieprzu czarnego i kardamonu.
Zmierzch jest zapachem głębokim, intymnym, sensualnym.
To granatowy aksamit rozpostarty nad światem. Bywa przetykany złotymi nićmi ostatnich promieni. Albo gęstą mgłą, wilgocią, chłodem bądź ciepłym wiatrem. Każdy zmierzch ma swój zapach, otwiera inną scenę, domyka inne sprawy. Przynosi dźwięki, (nie)pokoje, wytchnienia, westchnienia, pożegnania i spotkania. Zmierzch zasłania. Zmierzch odsłania. To opowieść o ukojeniu i spełnieniu. Może stać się w jednej chwili sceną dla kochanków, w drugiej—ramieniem, na którym można oprzeć bagaż dnia. Moment zawieszenia – między światłem a cieniem, między tym, co było, a tym, co dopiero nadejdzie. Czas między zachodami. Przerwa między wschodami. Zmierzch rozgrzewa. Czasem pachnie odwagą, czasem spokojem. Czasem tęsknotą za tym, co było, a czasem czułością dla tego, co dopiero przyjdzie. Zmierzch otula.
To granatowy aksamit rozpostarty nad światem. Bywa przetykany złotymi nićmi ostatnich promieni. Albo gęstą mgłą, wilgocią, chłodem bądź ciepłym wiatrem. Każdy zmierzch ma swój zapach, otwiera inną scenę, domyka inne sprawy. Przynosi dźwięki, (nie)pokoje, wytchnienia, westchnienia, pożegnania i spotkania. Zmierzch zasłania. Zmierzch odsłania. To opowieść o ukojeniu i spełnieniu. Może stać się w jednej chwili sceną dla kochanków, w drugiej—ramieniem, na którym można oprzeć bagaż dnia. Moment zawieszenia – między światłem a cieniem, między tym, co było, a tym, co dopiero nadejdzie. Czas między zachodami. Przerwa między wschodami. Zmierzch rozgrzewa. Czasem pachnie odwagą, czasem spokojem. Czasem tęsknotą za tym, co było, a czasem czułością dla tego, co dopiero przyjdzie. Zmierzch otula.




